środa, 7 lipca 2010

Chusta św. Weroniki dla Pakistanu

Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie...

Marzec 2010. Rawalpindi w Pakistanie. 38-letni chrześcijanin, Arshad Masih, zmarł w wyniku podpalenia przez ekstremistów muzułmańskich za odmowę wyparcia się wiary i przejścia na islam. Pracował jako kierowca u bogatego muzułmańskiego biznesmena, jego żona zaś była służącą. Od pięciu lat mieszkali z trójką dzieci (w wieku od 7 do 1 2 lat) w domu pracodawcy. Ten jednak od dłuższego czasu wywierał na Arshada nacisk, by wraz z całą rodziną przeszedł na islam. Arshad chciał zwolnić się z pracy, przez co jednak groźby w stosunku do niego gwałtownie się wzmogły. Po zdecydowanej odmowie porzucenia chrześcijaństwa Arshad został oskarżony przez pracodawcę o kradzież i był szantażowany, że oskarżenie zostanie wycofane, tylko jeśli zmieni wiarę. Konsekwentna odmowa wyrzeczenia się Chrystusa zakończyła się podpaleniem chrześcijanina. Poparzenia 80 % ciała doprowadziły do śmierci. Jego żonę, która próbowała interweniować na posterunku policji zgwałcili funkcjonariusze, na oczach trójki jej dzieci.

W tym samym mniej więcej czasie, w tym samym stanie Pendżab spalono żywcem 12-letnią chrześcijankę, która również zmarła w wyniku poparzeń. Dziewczynka była służącą w domu muzułmanina. Syn właściciela zgwałcił ją, ale w obawie przed utratą pracy dziewczynka nie doniosła o tym na policję. Żyjąca w skrajnym ubóstwie rodzina, poradziła jej zachowanie milczenia. O zajściu opowiedziała tylko swoim przyjaciółkom, co jednak rozwścieczyło gwłałciciela. Z zemsty syn pana domu oblał ją benzyną i podpalił.

Przeciw bluźnierstwu

To niestety nie jedyne przypadki prześladowań chrześcijan w tym muzułmańskim kraju. Sytuacja chrześcijan jest tam niezwykle skomplikowana. Oficjalnie cieszą się wolnością religijną, a nawet przychylnością rządu, w którym funkcje ministra ds. mniejszości sprawuje katolik. Chrześcijanie prowadzą szpitale, szkoły, dzieła charytatywne itp. Formalnie wszystko jest w najlepszym porządku. Problemem są jednak islamscy ekstremiści i fanatycy, którzy wykorzystują tzw. Ustawę o bluźnierstwie by atakować mniejszość chrześcijańską. Jest ona dla chrześcijan w Pakistanie niebezpieczna, gdyż bardzo łatwo na jej podstawie o fałszywe oskarżenie. Art.295b. tego prawa dotyczy przestępstw przeciw Koranowi, karanych dożywociem, a art. 295c. mówi o aktach znieważenia Mahometa, karanych śmiercią. Wystarczy zwykły donos by z tego powodu ktoś stracił życie, bo wprawdzie państwo nie stosuje przewidzianych przez to prawo najsurowszych kar, jednak w praktyce oskarżona czy choćby podejrzana osoba pada ofiarą fanatycznego tłumu. Wystarczy zwykła plotka o tym, że ktoś sprofanował Koran, a zanim przyjedzie policja, dopadnie go już rozwścieczony tłum.

Od początku historii Pakistanu (który utworzono w 1947 r., wydzielając muzułmańską część z Indii) chrześcijanie traktowani byli jako obywatele co najmniej drugiej kategorii, ale dopiero ostatnia dekada przyniosła prawdziwe prześladowania. Jak wyjaśnia bp J. Coutts, ordynariusz diecezji Faisalabad: Muzułmanie w Pakistanie kojarzą chrześcijan z cywilizacją zachodu (USA i państwa europejskie), uważając że są to kraje chrześcijańskie. Dlatego też, wojna w Iraku i Afganistanie oraz prześladowanie Palestyńczyków są postrzegane w ten sposób, że to chrześcijanie prześladują i mordują muzułmanów. Ten swój gniew i złość muzułmanie i bojownicy islamscy próbują wyładować, atakując nas, chrześcijan. W tej chwili władze państwowe przydzieliły uzbrojone siły policyjne do pilnowania każdego kościoła w niedzielę oraz zawsze, gdy chrześcijanie gromadzą się w świątyniach z okazji takich świąt, jak Boże Narodzenie, Wieki Piątek i Wielkanoc.

Tak więc wszystko zaczęło się w 2001 r., ale dopiero ostatnie dwa lata przyniosły zaostrzenie sytuacji. Na przełomie lipca i sierpnia 2009 r. w miejscowości Gojra rozniosła się pogłoska, że chrześcijanie sprofanowali Koran. Bardzo szybko podburzony tłum muzułmanów zaatakował mieszkających w tym mieście chrześcijan, którzy zmuszeni byli uciekać ze swoich domów, palonych przez islamskich ekstremistów. Ale siedmioosobowa rodzina, która zdecydowała się na pozostanie w domu została spalona żywcem. Nie były to jednak jedyne ofiary tamtych wydarzeń. Także w innych miejscowościach, m.in. w Korian doszło do podpaleń. Choć rząd obiecał ukaranie sprawców, odszkodowania i pomoc ofiarom sytuacja chrześcijan się nie polepszyła, czego przykładem jest tragedia rodziny Arshada Masiha.

Co ja mogę zrobić?

Pakistan potrzebuje chusty św. Weroniki - pod takim hasłem organizacja Pomoc Kościołowi w Potrzebie prowadzi kampanie, której celem jest wsparcie pakistańskich chrześcijan, którzy doznają prześladowań z powodu wiary. Na zaproszenie organizacji w dniach 21-30 czerwca 2010 r. Polskę odwiedził pakistański biskup diecezji Faisalabad, Josepa Coutts. Pytany o to co my, chrześcijanie w Polsce możemy zrobić dla braci w wierze z Pakistanu na pierwszym miejscu wymienia modlitwę. Ma być to owa chusta św. Weroniki, poprzez którą przyniesiemy ulgę cierpiącym braciom. O co się modlić? O to, by rząd pakistański przeciwdziałał prześladowaniom, o pojednanie w tym kraju, o odwagę dla chrześcijan,a także o miłość Chrystusową, by umieli przebaczać oprawcom i zło dobrem zwyciężać. Potrzebne jest też wsparcie materialne, gdyż chrześcijanie w Pakistanie w większości żyją w ubóstwie. Ale możemy, a nawet powinniśmy również interweniować w sprawie prześladowań, wywierając nacisk, by niesprawiedliwe prawo o bluźnierstwie zostało zmienione. Tak jak św. Weronika musimy zrobić krok dalej. Ową chustą, którą otrzemy cierpiące oblicze prześladowanych chrześcijan może być nasz głos w ich sprawie. W tym celu Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie przygotowało petycję, którą przekaże ambasadorowi Pakistanu w Polsce. Można ją podpisać i w bardzo konkretny sposób pomóc chrześcijanom w Pakistanie:

PETYCJA

Przystanek: Oaza


Dwójka Pakistańczyków znajdzie się wśród uczestników Oazy Nowego Życia I stopnia dla obcokrajowców, prowadzonej w języku angielskim pod hasłem: MISSION: OASIS. LIFE FRIENDLY SOLUTION, która odbędzie się w dniach 31 VII - 16 VIII 2010 r. w Krościenku. Yaqoob Masih i Naomi Samuel pracują dla organizacji Joy Fundation, która na różne sposoby niesie pomoc chrześcijanom w Pakistanie, m.in. przez prowadzenie sierocińca w Toba Tek Singh. Fundacja ta po tragicznych zajściach we wspomnianych miejscowości Gojra i Korian, zorganizowała pomoc dla chrześcijan, którzy ucierpieli w wyniku tamtych zajść. Przyjazd do Polski Yaqooba i Naomi na rekolekcje oazowe będzie dla nich z pewnością bogatym przeżyciem duchowym, miejmy nadzieję, że wrócą do swego kraju z nowymi siłami i odwagą, ale też z jeszcze większym przekonaniem, że mają w nas wsparcie. Dla nas zaś może może być to okazja do poznania ich trudnej sytuacji oraz do solidarności z cierpiącymi braćmi, dla których wyznawanie wiary wiąże się z bardzo bolesnymi konsekwencjami.

Wciąż istnieje również możliwość wsparcia finansowego dla Naomi:

Ośrodek Fundacji "Światło - Życie" PRAGA w Warszawie
ul. Floriańska 3; 03-707 Warszawa;
Lukas Bank S.A. nr: 48 1940 1076 3068 1040 0002 0000
z dopiskiem: misja oaza


źródła:
Pomoc Kościołowi w Potrzebie
Pakistan Christian Concern. The Voice of the Persecuted Church
Islamization Watch
Adopcja na odległość dla Pakistanu

wtorek, 6 lipca 2010

Podziel się Oazą - podziękowania

Podziel się Oazą - to akcja, której celem było zebranie pieniędzy na przyjazd do Polski obcokrajowców, którzy w dniach 31 VII - 16 VIII wezmą udział w Krościenku w rekolekcjach I stopnia Oazy Nowego Życia, które pod hasłem: Mission: Oasis. Life Friendly Solution przeprowadzi w języku angielskim Diakonia Misyjna.

Ruch Światło-Życie naszej archidiecezji zobowiązał się do wsparcia finansowego Yaqooba Masiha z Pakistanu. Z inicjatywy ks. Piotra Pirka we wszystkich rejonach naszej archidiecezji w czasie ostatniego, paschalnego Dnia Wspólnoty przeprowadzona została zbiórka pieniędzy na ten cel. Udało nam się zebrać 1900 zł. Za wszystkie ofiary chcielibyśmy w tym miejscu serdecznie podziękować. Dzięki Waszej hojności Yaqoob będzie mógł doświadczyć daru Oazy Nowego Życia.

Bóg zapłać!!!



Jednocześnie informujemy, że 28.07 o godz. 18 w sali kurialnej przy katedrze św. Floriana na warszawskiej Pradze będzie okazja do spotkania z uczestnikami Mission:Oasis. Serdecznie zapraszamy!

czwartek, 1 lipca 2010

Papieskie Intencje Misyjne (lipiec 2010)



komentarz do papieskiej intencji misyjnej na lipiec

Aby chrześcijanie wszędzie, a zwłaszcza w wielkich ośrodkach miejskich, starali się wnosić istotny wkład w szerzenie kultury, sprawiedliwości, solidarności i pokoju.

środa, 30 czerwca 2010

"Nie możemy być spokojni" - relacja ze spotkania podsumowującego rok

16 VI odbyło się ostatnie przed wakacyjną przerwą spotkanie naszej diakonii, które przybrało charakter małej agapy. Nie zabrakło jednak akcentów formacyjnych, gdyż pochyliliśmy się nad kilkoma cytatami z ks. Blachnickiego i Jana Pawła II na temat misji. Zaczęliśmy jednak od Słowa Bożego, a konkretnie od Wielkiego Nakazu Misyjnego. Dzieliliśmy się tym, w jaki sposób każdy z nas może go realizować i wypełniać. Była to więc doskonała okazja do podsumowania pierwszego roku naszej posługi w diakonii misyjnej.

W ostatnim roku (naszym pierwszym) spotkania przybierały w zależności od sytuacji charakter formacyjny lub organizacyjny, zawsze jednak rozpoczynając się lub kończąc modlitwą. Przychodziły na nie osoby, które albo mają pragnienie wyjazdu na misje, albo noszą sprawy misji w sercu i przedstawiają je na modlitwie. Dopiero zaczynamy się poznawać, wciąż rozeznając czy to rzeczywiście miejsce dla nas. Niemniej już w tym pierwszym roku naszej posługi udało się oprócz podstawowej sprawy, jaką są comiesięczne spotkania, formacja i modlitwa, podjąć kilka dzieł misyjnych.

Pierwszym z nich była akcja „Ołówek dla Afryki”, w którą zaangażowały się osoby z diakonii. Była to zbiórka przyborów szkolnych, które za pośrednictwem Fundacji Pomocy Humanitarnej „Redemptoris Missio” trafić miały do dzieci w krajach afrykańskich. Udało się przeprowadzić zbiórkę w Łodzi, Zgierzu i Bełchatowie.

Nawiązaliśmy kontakt w sprawie Adopcji na Odległość z s. Darianą Jasińską ze Zgromadzenia Sióstr Misjonarek św. Rodziny, która pracuje na misjach w Kenii. Podejmujemy próby propagowania tego dzieła w naszym Ruchu, czemu służyło m.in. zorganizowanie spotkania informacyjnego oraz informowanie o tym dziele w czasie wielkopostnego Dnia Wspólnoty w kilku rejonach naszej archidiecezji, w czasie jednej ze Szkół Animatora a także w naszych wspólnotach i kręgach.

Ostatnim dziełem, w które się zaangażowaliśmy była akcja „Podziel się Oazą”. W czasie paschalnego Dnia Wspólnoty odbyły się we wszystkich rejonach archidiecezji łódzkiej zbiórki na rzecz Yaqooba Masiha z Pakistanu, którego jako Ruchu zobowiązaliśmy się wesprzeć, by w sierpniu mógł uczestniczyć w ONŻ 1 stopnia w Krościenku. Udało się zebrać 1900 zł.

Również istnienie i prowadzenie tego bloga uważać możemy za skromny sukces.

Pierwszą i podstawową naszą bolączką jest brak kapłana, który jako moderator czy choćby opiekun towarzyszyłby nam w posłudze, zwłaszcza w początkowym jej etapie, gdy dopiero rozeznajemy co dalej. Na szczęście możemy liczyć na wsparcie naszego moderatora diecezjalnego, który wielokrotnie nie tylko okazywał swoje zainteresowanie diakonią, ale bardzo konkretnie wspierał jej działania.

To podsumowujące spotkanie wlało w nas jednak olbrzymią nadzieję i pewność, że to co robimy, a właściwie zaczynamy robić ma sens i nie tylko jest potrzebne, ale wręcz konieczne. Jak bowiem pisał ks. Franciszek Blachnicki: Wielki Nakaz Misyjny dotyczy głoszenia Ewangelii wszystkim ludziom w tym pokoleniu, na całym świecie. Nie możemy być spokojni, póki tego nakazu nie wypełnimy. Był w tym niesamowicie zgodny z Janem Pawłem II, który mówił, że: Nie możemy być spokojni, gdy pomyślimy o milionach naszych braci i sióstr, tak jak my odkupionych krwią Chrystusa, którzy żyj nieświadomi Bożej miłości.

Ten Wielki Nakaz Misyjny wypełniać można na różne sposoby, dlatego każdy z nas może mieć w dziele misyjnym swój własny udział.

wtorek, 1 czerwca 2010

Papieskie Intencje Misyjne (czerwiec 2010)



komentarz do papieskiej intencji misyjnej na czerwiec

Aby Kościoły w Azji, które są "małą owczarnią", otoczoną przez ludność niechrześcijańską, potrafiły głosić Ewangelię i dawać świadectwo radosnego przylgnięcia do Chrystusa

środa, 26 maja 2010

"Kościół to mój dom" - świadectwo Marzeny

Marzenka pochodzi z Bełchatowa, należy do naszej diakoni misyjnej. Jak sama przyznaje: Nigdy wcześniej nie pisałam świadectwa. Z Oazy (w której jestem uuu kilkanaście lat) wiem, że świadectwo to nic innego, jak opowiedzenie, co Jezus zdziałał w mojej duszy.

Zachęcamy więc do przeczytania jej świadectwa.

Oto jego fragment:
W pewnym momencie był obrzęd odnowienia swojej wiary, którą w naszym imieniu wyznali rodzice na naszym Chrzcie Świętym. Przyznam, że po prostu się wzruszyłam. Podeszłam do kapłana, który wypowiedział słowa: „Taka jest nasza wiara. Taka jest wiara Kościoła, której wyznawanie jest naszą chlubą, w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.” Powiedziałam „Amen” na znak, że to wszystko, co Pan Jezus przekazał mi przez Kościół, przyjmuję i wyznaję znów. Czułam, jak bardzo nie chcę być nigdy odłączona od Kościoła. Tu jest moja wspólnota, Kościół to mój Dom.

poniedziałek, 24 maja 2010

Relacja ze spotkania diakonii misyjnej

Ostatnie spotkanie diakonii misyjnej, które odbyło się w środę 19 V, miało charakter roboczy. Rozpoczęliśmy je nietypowo, od herbatki i ciastka, przy okazji dzieląc się naszymi codziennymi troskami i nowinkami (w końcu nie widzieliśmy się od miesiąca). Następnie omówiliśmy bieżące sprawy diakonii i zadania jakie przed nami stoją w najbliższym czasie m.in. spotkanie „z ciekawymi gośćmi”, czyli s. Weroniką, Jowitą i Justyną ( o czym już wkrótce poinformujemy szerzej). Zastanawialiśmy się też co jeszcze można zrobić dla akcji „Podziel się Oazą”, która wciąż w naszej archidiecezji trwa. Padły też postanowienia dotyczące prowadzenia po wakacjach w naszych wspólnotach spotkań o tematyce misyjnej. Następnie w modlitwie spontanicznej dziękowaliśmy Bogu za Jego liczne łaski i powierzaliśmy Mu nasze intencje, zarówno prywatne, jak i te dotyczące całego Kościoła i misji. Po zakończeniu tej części spotkania przeszliśmy do kaplicy, gdzie razem z oazowiczami z innych diakonii odmówiliśmy Nieszpory. Za dar spotkania, radości i służby niech będzie chwała Panu!

sobota, 1 maja 2010

Papieskie Intencje Misyjne (maj 2010)



komentarz do papieskiej intencji misyjnej na maj

Aby kapłani, zakonnice, zakonnicy oraz świeccy zaangażowani w apostolat potrafili rozbudzać entuzjazm misyjny w powierzonych ich opiece wspólnotach.

czwartek, 29 kwietnia 2010

PODZIEL SIĘ OAZĄ!

Podziel się Oazą to akcja, która ma na celu pomóc osobom spoza Polski skorzystać z daru Oazy Żywego Kościoła. Również nasza archidiecezja przyłączyła się do tego dzieła. W czasie najbliższego Dnia Wspólnoty (którego tematem jest: „Ewangelizacja bez granic”) we wszystkich rejonach naszej diecezji odbędzie się zbiórka pieniędzy, które przeznaczymy na Yaqooba z Pakistanu, aby mógł w sierpniu wziąć udział w Krościenku w Oazie Nowego Życia I stopnia w języku angielskim, którą w ramach akcji Mission: Oasis. Life Friendly Solution organizuje Diakonia Misyjna.

Yaqoob Masih pochodzi z Pakistanu. Wraz z żoną i trójką dzieci są jednymi z 2% chrześcijan w tym kraju. Yaqoob współpracuje z organizacją Joy Foundation, która stara się na różne sposoby pomagać pakistańskim chrześcijanom, którzy w tym muzułmańskim kraju doznają prześladowań.

Yaqoob pomaga niepełnosprawnym i ubogim się edukować, rozwija dla nich infrastrukturę i pomaga w uczestnictwie w życiu społecznym (poprzez rehabilitacje czy terapie), od 2001 roku opiekuje się sierocińcem w Toba Tek Singh, organizuje również spotkania modlitewne oraz międzyreligijne.

Joy Foundation jest pozarządową, niepolityczną, oficjalnie zarejestrowaną organizacją non-profit, nie dyskryminującą nikogo ze względu na płeć, rasę, kolor skóry i religię.

Oto list, jaki Yaqoob napisał do nas wkrótce po katastrofie smoleńskiej:

Dzisiaj przeglądając informacje w internecie przeczytałem bardzo złą wiadomość o śmierci Waszego Prezydenta i członków Parlamentu. To bardzo przykre.
Modlimy się tutaj za Was, Wasz kraj, tych którzy zginęli i ich rodziny.
Bądźcie pewni, że nasza modlitwa jest z Polakami.



Przyłącz się do tego dzieła i podziel się Oazą!

środa, 28 kwietnia 2010

Mission: Oasis. Life Friendly Solution

Być w Ruchu, znaczy... być w ruchu! Sama nazwa wyznacza dynamikę działania i wzywa do aktywności w „czynieniu uczniów ze wszystkich narodów”. Nadszedł czas, by Ci spośród uczniów na całym świecie, którzy zostali poruszeni charyzmatem Światło-Życie, mogli dotrzeć do oazy i zaczerpnąć wody w miejscu, gdzie korzenie sięgają źródła.

Dlatego w najbliższe wakacje Krościenko stanie się skrzyżowaniem kultur. W III turnusie odbędą się tam rekolekcje I stopnia w języku angielskim, przeznaczone dla osób pochodzących z rozmaitych zakątków Europy oraz odległych krajów Azji czy Afryki.

Do Diakonii Misyjnej wpłynęły już pierwsze zgłoszenia na rekolekcje. Chęć uczestnictwa wyrazili między innymi Daniel i David z Kenii, którzy, pod wpływem ubiegłorocznej wizyty kilku animatorów Ruchu, zapragnęli ponownie spotkać się w naszej wspólnocie. Muszą pokonać tysiące kilometrów, by dotrzeć do Oazy Żywego Kościoła. Dlatego z inicjatywy Diakonii Misyjnej w diecezji warszawsko-praskiej organizowana jest akcja Podziel się oazą!, która ma na celu sfinansowanie kosztów ich przyjazdu oraz pobytu. Udział w niej zadeklarowały 34 wspólnoty, których uczestnicy postanowili w czasie Wielkiego Postu zrezygnować z jednego wyjścia do kina, aby zaoszczędzone w ten sposób 20 zł mogło przybliżyć przyjazd Kenijczyków o kolejny kilometr. Do Daniela i Davida dołączyły już kolejne osoby z Kenii, oraz kilku mieszkańców Pakistanu, Chin i Mołdawii.

Wierzymy, że przyjazd do Polski naszych braci, którzy w swoich krajach często spotykają się z prześladowaniami, będzie dla nich umocnieniem. Ruth, która w ubiegłym roku przyjechała do Polski wraz z Emmą, Peterem i ks. Zhu na rekolekcje oazowe z Chin dała takie świadectwo: Mojżesz na pustyni uderzył laską w skałę, z której wypłynęła żywa woda, aby Izraelici mogli się napić. I nasze serca mogą wytrysnąć żywą wodą, którą jest Duch Święty. Krzyż Chrystusa działa podobnie jak laska Mojżesza na pustyni. Nasze serce jest jak skała, a Jezus puka do niego za pomocą Krzyża (...). Rekolekcje młodzieżowe były nie tylko umocnieniem mojego osobistego życia duchowego, wprowadziły mnie one w cały proces życia Kościoła. To było wspaniałe doświadczenie, które możemy wykorzystać w życiu naszego lokalnego Kościoła, w życiu wspólnot młodzieżowych.” Z kolei Emma podkreślała jak wielką łaską jest dla nas Ruch Światło-Życie: „Ten rodzaj grup o charakterze religijnym w Chinach jest czymś zupełnie nowym i z natury rzeczy ukrytym. Naszą działalność musimy prowadzić w podziemiu.

Nie możemy zatrzymać tego daru tylko dla siebie! Przejmijmy się słowami Jana Pawła II z encykliki Redemptoris Missio, w której wzywa do nowego zaangażowania misyjnego: Misje odnawiają Kościół, wzmacniają wiarę i tożsamość chrześcijańską, dają życiu chrześcijańskiemu nowy entuzjazm i nowe uzasadnienie. Wiara umacnia się, gdy jest przekazywana! Nowa ewangelizacja ludów chrześcijańskich znajdzie natchnienie i oparcie w oddaniu się działalności misyjnej. Mamy nadzieję, że również w naszym Ruchu.

W Misję: Oaza zaangażowane są już archidiecezje: łódzka, katowicka, warszawska oraz diecezja warszawsko-praska, która zainicjowała całe dzieło.

więcej o Mission: Oasis